Od Serbii, przez Czarnogórę, aż do Bośni i Hercegowiny, tak wyglądała wakacyjna podróż Regionu IPA JASTRZĘBIE. Zaczęliśmy ją od zwiedzenia Belgradu, stolicy Serbii, gdzie „szybciutko, powolutku, w swoim tempie” zobaczyliśmy najważniejsze punkty na mapie miasta, w tym jedną z największych cerkwi prawosławnych na świecie, cerkiew Św. Sawy. Następnego dnia czekał na nas przejazd zabytkową koleją wąskotorową, zwaną Ósemką Szargańską w miejscowości Mokra Gora. Wieczorem, już autokarem dotarliśmy do miasteczka Bar w Czarnogórze, który po 9 latach ponownie stał się celem naszej wyprawy. Tu mogliśmy oddać się słodkiemu lenistwu przy hotelowym basenie, zażywaniu kąpieli morskich i słonecznych, kosztowaniu regionalnych dobroci i smakołyków. Jeden z tych przyjemnych dni poświęciliśmy na jeszcze przyjemniejsze zwiedzanie położonego w górach Starego Baru.
Do południa zwiedzanie starożytnych ruin, spacer wąskimi uliczkami, turecka kawa z tygielka i pamiątki, a popołudniu przejazd na rejs po Jeziorze Szkoderskim, największym jeziorze na Półwyspie Bałkańskim. Niestety, każde przemiłe nic nierobienie i plażowanie kiedyś się kończy, tak i my żegnając Bar, wyruszyliśmy dalej, do Sarajewa, stolicy Bośni i Hercegowiny. Tam, kolejnego dnia, razem z przewodniczką Agnieszką, rozpoczęliśmy zwiedzanie starego miasta wraz z małymi, uroczymi straganami i knajpkami. Powróciliśmy tam wieczorem, na doświadczenie tzw. Sarajewa by night, które ukazało nam się zupełnie inaczej, niż za dnia – jeszcze piękniej. Nazajutrz, po krótkim zwiedzaniu autokarowym kilku punktów Sarajewa, ruszyliśmy w drogę powrotną do Polski. Dziękujemy za tę bałkańską, pełną słońca podróż, z niecierpliwością czekamy na kolejne wyjazdy!
Karolina Sierszulska

Wysyłam...