„Servo Per Amikeco” (służyć poprzez przyjaźń).
Header

Dennis Reno, Region 50

Maj 15th, 2024 | Posted by Admin in Aktualności | IPA J-bie

Photo2Około 10 lat temu gościłem w Polsce na zaproszenie regionu IPA w Warszawie i Krakowie. Na początku 2022 roku, po rozmowie z moim przyjacielem z IPA, Romanem Wierciochem w Jastrzębiu Zdroju, dowiedziałem się o tragicznej sytuacji na Ukrainie. Roman miał w Kijowie kilku bardzo bliskich przyjaciół rodziny i zamierzał spotkać się z nimi na granicy, aby sprowadzić ich do swojego miasta. Podczas swoich podróży do granicy spotykał inne kobiety i dzieci uciekające z Ukrainy. Roman podwiózł wielu z tych ludzi do swojego miasta. Zacząłem opowiadać o tej sytuacji znajomym i w krótkim czasie otrzymałem wiele datków z przeznaczeniem na pomoc. Przesłałem te datki Romanowi i jego żonie Żanecie, którzy zapewnili tym ludziom dużo jedzenia i schronienia. W rezultacie planując z żoną wyjazd do Włoch, zaplanowałem 4-dniowy przystanek w Krakowie i Jastrzębiu Zdroju, aby spotkać się z Rzymianami i Ukraińcami. Roman spotkał się z nami w Krakowie i zawiózł nas do swojego miasta. W drodze do hotelu zatrzymaliśmy się w Komendzie Policji w Jastrzębiu, gdzie spotkaliśmy się z I Zastępcą Komendanta Miejskiego Markiem Sobiegrajem oraz naczelnikami wydziałów. Przy poczęstunku i kawie wymieniliśmy się doświadczeniami i spostrzeżeniami na temat stanu pracy policji w USA i Polsce. Omawialiśmy częstość występowania użycia broni w USA w stosunku do podobnych zdarzeń w Polsce.

Komendant Sobiegraj powiedział, że w Polsce jest bardzo mało broni. W Jastrzębiu Zdroju (86 tys. mieszkańców) odnotowane tylko jedno zabójstwo rocznie. Występują problemy z zorganizowaną przestępczością i narkotykami, jak w większości innych krajów. Funkcjonariusze nie mają stałe na wyposażeniu kamer-rejestratorów na wyposażeniu ani większość z nich nie nosi kamizelek kuloodpornych. Otrzymaliśmy z żoną na pamiątkę maskotkę śląskiej policji „Sznupkę”, która przypomina McGruffa, psa maskotkę z USA. Następnie spotkaliśmy się z uchodźcami z Ukrainy. Zjedliśmy z nimi kolację w naszym hotelu. Większość z nich mówiła trochę po angielsku lub korzystaliśmy z pomocy tłumacza języka angielskiego. To był niezapomniany wieczór, podczas którego mogliśmy poznać historię tych ludzi. Wszyscy stracili prawie wszystko, ale mieli nadzieję na powrót na Ukrainę. W podziękowaniu za naszą pomoc otrzymaliśmy prezenty, co było bardzo nieoczekiwane. Roman zaplanował dla nas bardzo napięty harmonogram miejsc do zwiedzania i zobaczenia. Zawiózł nas do starej twierdzy i muzeum, pojechaliśmy na wiszący most w Czechach i zawiózł nas do Pragi, gdzie zwiedzaliśmy miasto. Ostatniego dnia naszego pobytu w Polsce zwiedziliśmy Kraków z Romanem. Zwiedziliśmy podziemny tunel pod rynkiem starego miasta. Były tam relikty sprzed ponad 1000 lat.

 Nasza wizyta była naprawdę tym, czym IPA oznacza Servo per Amikeco “Służyć poprzez Przyjaźń”.

Tekst oryginalny:
Photo1

Komentowanie zamknięte.